Wystawa Beaty Ewy Białeckiej w Galerii Artinfo.pl
Galeria Artinfo.pl w Fabryce Trzciny
ul. Otwocka 14
03-759 Warszawa
tel.: 022 818 94 68,
0601 868 148
12 listopada - 09 grudnia 2007
Otwarcie wystawy Beaty Ewy Białeckiej było jednym z najbardziej wyczekiwanych w Galerii Artinfo.pl w Fabryce Trzciny. Ekspozycja zaplanowana została ponad rok temu, o czym galeria informowała na stronie internetowej, a także realizując wystawę \"Małe formaty\" w grudniu 2006 r., na której pokazano sygnalenie twórczość artystów, jacy będą w najbliższych miesiącach współpracować z galerią.
Nie pozostało to bez odzewu kolekcjonerów, którzy okazywali duże zainteresowanie pracami autorki już na wiele miesięcy przed planowaną ekspozycją. Przełożyło się to na wernisażową frekwencję, która mimo warszawskich korków i niesprzyjającej pogody stała się dowodem na uznanie, jakim cieszy się malarstwo Białeckiej wśród widzów. Co do uznania wśród krytyków nie ma wątpliwości, gdyż Beata Ewa Białecka jest laureatką wszystkich znacznych konkursów malarskich w Polsce. Jest jedną z najbardziej oryginalnych malarek młodego pokolenia, mimo że z twórczości wielkich poprzedników czerpie pełnymi garściami. Beata Ewa Białecka przyznaje się do inspiracji światem reklamy, choć w jej pracach widać przede wszystkim twórczy dialog z Velásquezem, Martinim i Fouqetem. Proponuje malarstwo nierealistyczne, choć figuratywne.
Na wystawie w Galerii Artinfo.pl autorka zaprezentowała ponad 20 płócien. Jak sama przyznała, była to największa wystawa indywidualna, jaką do tej pory zaprezentowała, i oczywiście pierwsza w Warszawie. To co dla nas, organizatorów, było szczególnie cenne to fakt, że w skład ekspozycji weszło wiele płócien nowych, do tej pory nie prezentowanych publiczności, które autorka także po raz pierwszy oglądała we wnętrzu galeryjnym, a nie w pracowni.
Najnowsze prace Białeckiej dowodzą, że jej twórczość ciągle ewoluuje. Pozostając przy mariażu miedzy sztuką wysoką a popularną, dalej czyniąc kobietę niemal wyłączną bohaterką swoich kompozycji i nadal czerpiąc z symboliki i ikonografii szeroko pojętego chrześcijaństwa Białecka monumentalizuje swoje przedstawienia, tworząc coraz bardziej nierealistyczne i wyabstrahowane z otoczenia uniwersalne symbole. Powołała do życia rasę silnych kobiet, uosabiających uniwersalne wartości, które w konsumpcyjnym społeczeństwie są opoką, ale i krytycznym komentarzem. To krytyka rzeczywistości nie zawierająca jednak w sobie dydaktyzmu. Umiejętnością Białeckiej jest wypowiadanie uniwersalnych treści w komunikatywnym współcześnie języku, unikając jednocześnie schlebiania popularnemu gustowi. To rzadkość, która jest przez wszystkich doceniana.
| |||
| |||
| |||
| |||
|









