Samsung Art Master 5 edycja

Samsung Art Academy

Tegoroczny cykl wykładów poświęcony jest sztuce w przestrzeni publicznej. Prezentujemy relacje z tych wykładów.

Joanna Rajkowska
Sebastian Cichocki
Marek Krajewski
Kuba Szreder
Robert Rumas
Jakub Szczęsny

 

> KULTURA

Twożywo i Wojtek Pakier "Herostrates"

Projekt w przestrzeni publicznej

 12 - 18 czerwca:  prezentacja 27 plakatów grupy Twożywo na ulicach Warszawy

13 - 18 czerwca: prezentacja całego projektu w Galerii Wejście w CSW Zamek Ujazdowski

8 czerwca: finisaż projektu i prezentacja katalogu

www.herostrates.art.pl

organizator: Stowarzyszenie Koło

realizatorka: Agnieszka Sural

kurator prezentacji projektu w CSW Zamek Ujazdowski:

Stach Szabłowski

Twożywo i Wojtek Pakier prezentują 27 plakatów inspirowanych wczesnym opowiadaniem Jean-Paul Sartre'a "Herostrates".

Zaprojektowane przez artystów postery zawisną na słupach ogłoszeniowych Warszawy (od 12 do 18 czerwca). Potem akcja powtórzy się w innych miastach Polski. Autorzy podzielili tekst na

26 numerowanych rozdziałów. Stąd liczba plakatów. Każdy z nich odnosi się do odpowiedniego fragmentu Herostratesa; poza tym autorzy dodali jeszcze jedną, 27 pracę - pełni ona rolę "strony tytułowej" projektu. Na każdym z plakatów znalazł się cytat

z Sartre'a - jedno zdanie, wybrane, najzupełniej arbitralnie, przez artystów z każdego rozdziału. Reszta jest wizualną interpretacją

i dyskusją z "Herostratesem".

Prace najprościej byłoby zidentyfikować jako cykl ilustracji do opowiadania sławnego pisarza. Sławnego zresztą bardziej kiedyś niż dzisiaj, bo, jak pisze w tekście do katalogu projektu Małgorzata Kowalska, "Od Sartre'a, uważanego niegdyś za 'sumienie epoki', dzieli nas, nomen omen , epoka." Sartre'a mało kto dziś czyta i, cytując dalej Małgorzatę Kowalską: "trudno brać dziś za dobrą monetę jego radykalną filozofię wolności, zwłaszcza że łączył ją -

z pozoru paradoksalnie - z równie radykalną krytyką tzw. wolnych społeczeństw. Ściślej: z żywą niechęcią do kapitalizmu,

do mieszczaństwa, do liberalnej demokracji i - o zgrozo -

do państwa prawa, w których widział 'fałszywą uniwersalność', czyli system obłudy, za wolnościową i praworządną retoryką skrywający zniewolenie większości. Z tych i tym podobnych powodów wypada dziś od Sartre'a się odżegnywać, albo - co bardziej skuteczne - pomijać jego dzieło milczeniem."

A jednak projekt "Herostrates" wydaje się czymś więcej niż ilustracją do "Herostratesa" (niemodnego) Sartre'a. Wybierając, powtórzymy

to raz jeszcze, arbitralnie zdania z utworu pisarza, artyści budują alternatywną narrację, hipertekst - zakorzeniony w oryginale, ale przecież nie do końca z nim tożsamy i pozwalający na odnalezienie

w zapoznanym utworze nowych znaczeń. Rozlepiając cytujące "Herostratesa" plakaty na mieście, autorzy przenoszą intymny akt lektury dzieła literackiego w przestrzeń publiczną. Literatura staje się komunikatem. To fakt niepokojący o tyle, że "Herostrates" jako komunikat w przestrzeni publicznej, wzmacnia swoją i tak wywrotową i podejrzaną wymowę. W "Herostratesie" młody Sartre postawił nurtującą go całe życie kwestię wolności na ostrzu noża (a raczej

na muszce rewolweru). Bohater opowiadania pragnie zrealizować swoją wolność do "bycia-dla-siebie" i wolność do "bycia-dla-innego", poprzez anarchiczno-nihilistyczny akt; marzy mu się "zbrodnia -

ten błyszczący minerał".

Postawiona przez Sartre'a kwestia granic wolności jednostki

w społeczeństwie, może zabrzmieć dziś zaskakująco aktualnie, szczególnie, jeżeli prowokacyjne Sartre'owskie pytania padają

z murów polskich miast. "Sartre jest w najwyższym stopniu niewygodny - pisze Małgorzata Kowalska - Drażni, prowokuje, obraża poczucie przyzwoitości. Co tu dużo mówić: jest skandaliczny. Ale właśnie dlatego wciąż jeszcze powinien dawać do myślenia. Tym bardziej , że dzieli nas od niego epoka i że najwyraźniej triumfuje dziś to, czego on tak nie znosił."

Na ile Sartre rzeczywiście daje dziś do myślenia będzie można przekonać się w kolejnych polskich miastach (poczynając od Warszawy), oraz w CSW Zamek Ujazdowski, gdzie podczas tygodniowej prezentacji będzie można zobaczyć na raz wszystkie

27 plakatów, a także przeczytać na miejscu "Herostratesa", korzystając z udostępnionych publiczności przez artystów zbiorków opowiadań J-P Sartre'a pt. "Mur".

Stach Szabłowski

Twożywo.

Fragmenty tekstu do katalogu projektu "Herostrates":

"Kilka lat temu Wojtek Pakier zaproponował nam opracowanie graficzne wybranego przez nas współczesnego tekstu. Po niedługim czasie oświadczyliśmy, że żaden nowoczesny tekst nam nie odpowiada, proponując zarazem opowiadanie "Herostrates" Jean-Paul Sartre'a. Wraz z Wojtkiem zabraliśmy się do projektowania i wymyślania. Beztrosko mijały lata, prace posuwały się bardzo powoli i z rzadka. W ubiegłym roku, dzięki pomocy wszystkich osób, które zaangażowały się w to przedsięwzięcie, ruszyliśmy mocno do przodu. Pomimo różnorakich przeszkód zaistniałych w międzyczasie, oraz pewnych nieostrości, których nie byliśmy w stanie uniknąć, projekt zaistniał.

(...)

Praca nad cudzym tekstem jest tym, czego do tej pory nie próbowaliśmy. Celem było nie tylko uformowanie tekstu w kształty, czy fabuły w obrazy, chcieliśmy dołożyć też nieco od siebie, wykorzystać uniwersalny potencjał tkwiący w tym krótkim opowiadaniu. Powstało coś pomiędzy ilustracją a plakatem, być może z naciskiem na tę drugą formę, która jest nam bliższa.

(...)

Podobnie jak bohater "Herostratesa", mamy pewien plan. Jego pomysł, aby być fajerwerkiem na przekór sobie i jako wybuch przejść do historii, tak jak jego antyczny ideał, z naszymi celami ma niewiele wspólnego, lecz udzielając mu głosu w pewnym stopniu pomagamy w jego zamyśle. Po co udzielać głosu fikcyjnej postaci

z tak nieczystymi zamiarami? Być może po to, żeby obnażyć drugi, ciemny obieg myśli, ten, w którym nie jesteśmy przykładnymi elementami funkcjonującej struktury, gdzie złorzeczenie i poczucie krzywdy przejmują ster.

(...)

Czy tego typu treści wynikają bezpośrednio z legendarnej alienacji społeczno-ekonomicznej? Śmiemy wątpić. Alienacja, rozumiana

w kategoriach klasowo-światopoglądowych, redukuje żywą myśl jednostki do układu sił na tafli materializmu. Tak jak behawioryzm, dopatrujący się przyczyn działania tylko w reakcji na otoczenie. Wnioski znoszą puste jajka - nihilizm jako zasada manifestująca się przez anomię, bierność czy też poczucie bezsensu, nie znajduje przeciwwagi ani całościowego podejścia do tego problemu. Kultura woli zajmować się poszczególnymi objawami niż przyczynami takiego stanu rzeczy. Właśnie dlatego wybraliśmy ten tekst, który dotyka źródeł cywilnego zła w człowieku, terroryzmu czy antyhumanizmu.

(...)

Jeszcze uwaga na zakończenie: przed, w trakcie lub po obejrzeniu projektów stanowczo polecamy lekturę opowiadania "Herostrates" znajdującego się w zbiorze opowiadań "Mur" J. P. Sartre'a."

twożywo

Projekt został zrealizowany dzięki środkom Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa oraz stypendium Ministra Kultury

i Dziedzictwa Narodowego

info:

Stach Szabłowski

tel. 0 502 279 112